Najnowsze trendy w ubezpieczeniu D&O
Ubezpieczenie D&O (Directors & Officers) coraz rzadziej jest „standardową polisą dla zarządu”. W latach 2025/2026 na pierwszy plan wysuwają się: rosnąca presja regulacyjna, nowe źródła roszczeń związane z AI i cyber, sprawy „ESG/greenwashing”, a także powrót ryzyk niewypłacalności i sporów z wierzycielami przy gorszej koniunkturze.
Najważniejsze trendy, które obecnie kształtują rynek D&O:
1) Rynek: konkurencja nadal duża, ale „zmęczenie zniżkami” i selektywność
W wielu segmentach D&O wciąż widać warunki sprzyjające kupującym (pojemność, konkurencja, presja na stawki), ale jednocześnie underwriterzy stają się bardziej wybiórczy: premiują jakość ładu korporacyjnego, transparentność raportowania i dojrzałość procesów compliance. Allianz wskazuje na dużą podaż pojemności i stabilizację rynku w części regionów, przy jednoczesnym wzroście dotkliwości (severity) niektórych rozstrzyganych spraw.
2) AI wchodzi do D&O: „AI-washing”, błędne obietnice i nowe spory akcjonariuszy
Jednym z najszybciej rosnących tematów jest odpowiedzialność zarządcza za komunikację i nadzór nad wdrożeniami AI. Allianz opisuje „AI-washing” jako ryzyko prowadzące do pozwów (zwłaszcza w reżimie papierów wartościowych). Dodatkowo raporty rynkowe z 2025 r. wskazują na rosnącą liczbę pozwów związanych z AI (zarzuty przeszacowania korzyści lub zaniżenia ryzyk).
Równolegle część ubezpieczycieli ogranicza lub doprecyzowuje zakres odpowiedzialności za szkody związane z AI w polisach korporacyjnych (np. przez wyłączenia/endorsements).
3) ESG i „greenwashing”: coraz częściej to ryzyko D&O, nie tylko PR
W 2025/2026 ESG coraz mocniej przechodzi z obszaru reputacji do obszaru sporów prawnych: rosną oczekiwania co do jakości ujawnień, a regulatorzy i inwestorzy są bardziej skłonni kwestionować „zbyt odważne” twierdzenia. Allianz wprost wskazuje greenwashing jako istotne ryzyko dla D&O. Na rynku widać też realne postępowania i kary w sprawach greenwashingu (np. głośne działania prokuratury w Niemczech wobec DWS).
4) Cyber w D&O: to już nie tylko „cyber policy”, ale też nadzór zarządu
Rosnąca liczba incydentów cyber i coraz ostrzejsze oczekiwania regulatorów przekładają się na ryzyko roszczeń typu: „zarząd nie dopilnował”, „nie zapewniono kontroli”, „nie ujawniono na czas”. W praktyce D&O i cyber zaczynają się częściej „stykać”: cyber może odpowiadać za koszty incydentu, a D&O – za spory o nadzór, ujawnienia i działania zarządu (w tym roszczenia akcjonariuszy/organów).
5) Niewypłacalność i spory z wierzycielami: powrót klasycznego źródła roszczeń
Przy większej zmienności gospodarczej wraca ryzyko pozwów w scenariuszach kryzysowych: upadłość, restrukturyzacja, spory z wierzycielami i syndykiem.
6) Geopolityka, sankcje, łańcuchy dostaw i ryzyka handlowe
W D&O coraz częściej mieszczą się roszczenia wynikające z decyzji strategicznych (kontrakty, eksport, sankcje, compliance w łańcuchu dostaw).